W Poniedziałek Wielkanocny prezydent Obama jak co roku czytał dzieciom Tam, gdzie żyją dzikie stwory Maurice’a Sendaka, jedną z najsłynniejszych książek obrazkowych XX wieku.Straszne miny, intonacja, gesty – Barack i Michelle Obama robią to dobrze i czerpią z lektury widoczną radość.

W Polsce para prezydencka też czyta dzieciom – 4 lutego w szkole podstawowej w małopolskim Lubniu w ramach akcji Cała Polska czyta dzieciom czytali Malutką Czarownicę Otfrieda Preusslera (Agata Kornhauser-Duda) oraz Przez stulecia. Opowiadania z historii Polski (Andrzej Duda). To, jak wygląda całe wydarzenie – a właściwie uroczystość – pewnie więcej niż o prezydencie i jego żonie mówi o polskiej szkole., jej uniżonym stosunku do władzy oraz sztywnym podejściu do czytania. Tam widać było zabawę i frajdę z lektury, tu musztrę, moralizowanie i nudę. Jeśli podstawowym celem kampanii Cała Polska czyta dzieciom jestuświadamianie roli czytania w rozwoju emocjonalnym dziecka, jako najlepszej inwestycji w jego przyszłość” [interpunkcja oryginalna], to trochę boję się zwrotu z tej inwestycji (a o stosowaniu kategorii inwestycji w mówieniu o czytaniu i uczestnictwie w kulturze jeszcze na pewno tu napiszę).

Advertisements